Kościół pw. św. Marcina w Nowym Mieście (Przemyskim) na Ukrainie

Nowe Miasto to wioska, która znajduje się w rejonie starosamborskim (po reformie administracyjnej w rejonie samborskim) obwodu lwowskiego na Ukrainie. Osada usytuowana jest nieopodal granicy polsko – ukraińskiej.

Na Ziemi Lwowskiej znajduje się wiele zabytków architektury sakralnej, które świadczą o obecności Polaków na tych terenach. Jedne kościoły przetrwały do naszych czasów w stanie nienaruszonym, inne zaś po upadku ZSRR zostały odbudowane czy odnowione, a niektóre są, niestety, w kompletnej ruinie po dzień dzisiejszy. Jednym z symboli polskości w okolicach Lwowa jest kościół parafialny w Nowym Mieście. Jest to okazała gotycka budowla, która jest jedną z ważniejszych pamiątek przeszłości na Lwowszczyźnie. Ogólnie rzecz ujmując, kościoły katolickie w dużej mierze są do dnia dzisiejszego ostoją polskości na Kresach Wschodnich, które znalazły się poza Polską po drugiej wojnie światowej.

O Nowym Mieście napisałem artykuł: https://kuriergalicyjski.com/rozmaitosci/4326-krotka-opowiesc-o-nowym-miescie. Zapraszam serdecznie do przeczytania mojego reportażu. Natomiast dziś zamieszczę na blogu kilka fotografii, które przedstawiają kościół w Nowym Mieście.

Fasada kościoła w Nowym Mieście. Rok 2018.
Wnętrze kościoła. Rok 2018.
Kościół od strony północnej. Rok 2018.
Ołtarz główny. Boże Narodzenie 2019.
Szopka 2019.
Widok w stronę chóru. Wigilia Bożego Narodzenia roku 2019.
Grudzień 2013 rok.
Grudzień 2012.

Dodatkowe informacje:

Msze święte w niedzielę: w języku polskim o 12.00 (11.00 czas polski)

Autor zdjęć Andrzej Pietruszka

Autor: Andrzej Pietruszka

Skomentuj Stan Anuluj pisanie odpowiedzi

3 komentarze

  • LP

    Kościół ten ma wielowiekową historię, natomiast wybitną postacią, znaną daleko poza Nowym Miastem, jest niestety nieżyjący już ks. Jan Szetela, dzięki jego ofiarności ta świątynia przetrwała czasy sowieckie. Kościół jest wzorcem architektury Gotyku. Wielkie dzięki za popularyzację świątyni, jest mi bardzo bliska.

  • Stan

    Byłem ochrzczony w tej świątyni i to przez samego księdza Szetelę. Z Nowego Miasta wyjechaliśmy w styczniu 1959 r. W rodzinnym domu mojej Mamy jest teraz parafialna plebania. Dziękuję za zdjęcia. Była kiedyś strona internetowa parafii, szkoda, że znikła.